Zaciski hamulcowe to konstrukcja o bardzo dużym stopniu skomplikowania. Początkowo odlewane one były z żeliwa lub stali, lecz szybko zorientowano się, że tak jak tarcza hamulcowa zaciski muszą posiadać zdolność do odprowadzania ciepła, by uniknąć przegrzewania się układu. I w rezultacie zaczęto stosować do ich odlewania aluminium, co nie tylko poprawiło odprowadzanie ciepła od układu, ale także pozwoliło na obniżenie masy pojazdów. Ewolucję, jeśli chodzi o układ hamulcowy, przeszły również tłoczki, a dokładniej ich ilość. Na samym początku, w momencie wchodzenia hamulców tarczowych na rynek, dominowały hamulce jedno tłoczkowe. Natomiast było to również w latach 70. Dzisiaj ilość tłoczków dochodzi niekiedy do sześciu. Zwykle jeśli chodzi o zaciski hamulcowe pływające są to dwa tłoczki, albo cztery jeśli chodzi o zaciski hamulcowe stałe. Stosowanie większej ilości tłoczków mija się z celem, gdyż nie powoduje zwiększenia możliwości układu, a jedynie zwiększa podrażnienie tarcz hamulcowych. Szczególnie jeżeli jeździmy z dużymi prędkościami to właśnie układ hamulcowy wymaga szczególnej troski z naszej strony. Wszystkie elementy układu hamulcowego powinny być starannie sprawdzane, by w razie konieczności istniała możliwość ich szybkiej wymiany.